Dlaczego Islam :
niedziela, 16 września 2012
sobota, 15 września 2012
Historie proroków: Zachariasz i Jan
Zachariasz (pokój z nim) i jego żona byli bardzo starzy i martwili się, że nie mają dzieci. Tak bardzo chcieli mieć syna. Zachariasz (pokój z nim) pomodlił się więc do Allaha: “Niech moja żona i ja mamy syna, zanim umrzemy”.
Kiedy Zachariasz się modlił, pojawił się anioł Allaha i powiedział: “Modliłeś się do Allaha, a On wysłuchał twoją modlitwę. Twoja żona urodzi syna, a na imię będzie miał Jan (pokój z nim). Będzie dobrym i szanowanym człowiekiem i będzie prorokiem Allaha.”
Mimo że Zachariasz (pokój z nim) modlił się o to, był zdziwiony. Powiedział: „Ale moja żona i ja jesteśmy bardzo starzy. Jak mogę mieć syna?”
“Kiedy Allah czegoś zechce, to się staje” – odpowiedział Allah. „Jako znak, że będziesz mieć syna, nie wolno ci z nikim rozmawiać przez trzy dni.”
Stało się tak, że nawet gdyby Zachariasz (pokój z nim) chciał się do kogoś odezwać, nie potrafił poruszyć językiem. Dopiero po trzech dniach mógł znowu mówić. Wiedział wtedy, że będzie mieć syna. Oboje z żoną byli bardzo szczęśliwi. Modlili się do Allaha i dziękowali Mu, a kiedy urodził im się syn, nazwali go Jan (pokój z nim).
Jan był dobrym i kochającym synem. Modlił się do Allaha razem ze swoim ojcem, Zachariaszem (pokój z nim) i swoją matką. Cała trójka zawsze czyniła dobro. Jan (pokój z nim) był bardzo miły i dobry dla wszystkich ludzi i zwierząt. Nigdy nie był dumny ani wybuchowy, a Allah wyznaczył go na Swojego proroka. Jan (pokój z nim) był pobożnym i pokornym sługą Allaha i zawsze mówił ludziom, by modlili się do Allaha, gdyż to On stworzył ludzi.
W Koranie możemy zobaczyć, jak Allah pobłogosławił Jana (pokój z nim):
"Pokój mu w dniu, kiedy się urodził, w dniu kiedy będzie umierał, w dniu, kiedy zostanie wskrzeszony do życia !"
Ktokolwiek będzie tak dobry i pobożny jak Prorok Jan (pokój z nim), zostanie pobłogosławiony przez Allaha wiecznym pokojem.
środa, 12 września 2012
Historie proroków: Salomon
Salomon (pokój z nim) był synem Dawida (pokój z nim). Jak już wiecie, Salomon był bardzo sprawiedliwy, nawet jeszcze jako młody chłopiec, a także znany był i szanowany za swoją mądrość. Kiedy stał się mężczyzną, Allah uczynił z niego Swojego Proroka (pokój z nim). Allah nauczył go także rozumienia mowy zwierząt i ptaków. Jednak pomimo swojej mądrości i bogactw jakie posiadał, Salomon (pokój z nim) nigdy nie zapomniał o Allahu. Wiedział, że wszelkie dobro pochodzi od Allaha. Dlatego zawsze mówił swoim ludziom: „Dziękujcie Allahowi za dobra, jakie wam dał i za Jego szczodrość. Czcijcie Allaha i czyńcie dobro.”
Pewnego razu Salomon (pokój z nim) i jego żołnierze przechodzili przez dolinę zamieszkałą przez mrówki. Salomon (pokój z nim) usłyszał, jak jedna z nich mówi do drugiej: „Szybko, zejdźcie z drogi i chowajcie się! Nadchodzi Salomon (pokój z nim) i jego żołnierze, rozdepczą nas i nawet nie będą o tym wiedzieć!”
Oczywiście Salomon (pokój z nim) zrozumiał język mrówek. Roześmiał się i rozkazał swoim żołnierzom, aby stanęli i poczekali, aż mrówki bezpiecznie przejdą. Potem pomodlił się do Allaha: „O Allahu, pomóż mi robić dobre rzeczy, tak, abyś był ze mnie zadowolony.”
Pewnego dnia Salomon (pokój z nim) zwołał do siebie wszystkie ptaki, ale kiedy spojrzał na to stado, zauważył, że nie było wśród nich dudka. Poczekał chwilę, a kiedy już miał przestać czekać, dudek nagle przyleciał i usiadł koło Salomona (pokój z nim). Powiedział: „Przybywam z odległego miasta, zwanego Saba. Ludzie tam są bardzo bogaci i mają królową, która zasiada na wspaniałym tronie. Tamtejsi ludzie czczą słońce i wierzą, że dobrze robią, biorąc słońce za Boga. Ale się mylą, prawda? Nigdy nie znajdą właściwej drogi do Allaha, jeśli dalej będą tak robić. Allah jest Jedynym, którego wszelkie stworzenie powinno czcić.”
Salomon (pokój z nim) napisał wtedy list do królowej Saby i wysłał do go do niej przez dudka.
Kiedy królowa Saby otrzymała list, zawołała do siebie wszystkich mądrych ludzi z miasta. Powiedziała do nich: „Otrzymałam list od Salomona (pokój z nim). Pisze on, że powinniśmy uwierzyć w Allaha i czcić tylko Jego. Co mi radzicie zrobić?”
„Jesteśmy potężni, możemy wypowiedzieć Salomonowi wojnę, ale to ty musisz zdecydować co zrobisz” – odpowiedzieli mędrcy.
„Jednak wojna mogłaby spowodować zniszczenie naszego miasta, a nasi najlepsi żołnierze zamienią się w okrutnych wojowników” – zaprotestowała królowa. „Dlatego wolałabym uniknąć wojny. Zamiast tego wyślę Salomonowi (pokój z nim) prezent.”
Kiedy posłańcy królowej Saby przybyli z prezentem, byli bardzo zdziwieni, ponieważ Salomon (pokój z nim) się rozzłościł. Krzyknął: „Dlaczego przynosicie mi te bogactwa zamiast posłuchać mojej rady? To, co dał mi Allah jest dużo lepsze od tych wszystkich bogactw. Wracajcie do swojej królowej i zabierzcie ze sobą prezenty.”
Kiedy królowa usłyszała, że Salomon (pokój z nim) odmówił przyjęcia jej cennych podarunków, bardzo się zdziwiła. Postanowiła sama się z nim zobaczyć. Zawołała swoich ludzi i zaczęła przygotowania do wyprawy do miasta Salomona (pokój z nim).
Kiedy dotarła na miejsce, Salomon (pokój z nim) opowiedział jej o Allahu i wtedy zdała sobie sprawę jak źle robiła, czcząc słońce. Powiedziała: „Masz rację, powinnam czcić tylko Allaha. On jest naszym jedynym Panem i powinniśmy słuchać tylko Jego.”
poniedziałek, 10 września 2012
Historie proroków: Dawid
Kiedy Dawid (pokój z nim) był młody, był pasterzem. Był bardzo silny i odważny. Pewnego razu jego ludzi zaatakowała grupa okrutnych wojowników. Był między nimi Goliat. Każdy bardzo bał się Goliata i nikt nie chciał z nim walczyć, z wyjątkiem Dawida (pzn). Wyzwał on Goliata na pojedynek i zabił. To tak bardzo przestraszyło wrogów ludzi Dawida (pzn), że uciekli tak szybko, jak tylko mogli. Dawid (pzn) był oczywiście bardzo dzielny, ale Allah pomógł mu zwyciężyć z potężnym Goliatem. Allah dał Dawidowi (pzn) także mądrość, siłę i zdolności. Był on bardzo zdolnym kowalem i wykonywał z żelaza świetne rzeczy, takie jak broń i zbroję.
Dawid (pzn) potrafił także pięknie śpiewać. Śpiewem wychwalał Allaha. Te pieśni, których Dawid (pzn) nauczył się od aniołów zostały spisane w księdze zwanej Psalmami. Allah objawił Psalmy Dawidowi (pzn), tak jak objawił Mojżeszowi (pzn) księgę zwaną Torą.
Allah wyznaczył Dawida (pzn) na Swojego proroka i władcę jego ludu. Był on bardzo sprawiedliwym władcą, a jego ludzie zawsze do niego przychodzili, kiedy się o coś sprzeczali. Pewnego razu owce jednego z ludzi weszły w nocy na czyjeś pole i zjadły całe zborze. Dawid (pzn) zdecydował, że za karę owce te muszą zostać podarowane właścicielowi pola, który stracił swoje zboże.
Kiedy Salomon (pzn), syn Dawida (pzn) usłyszał to, zaprotestował: “Ale pole wciąż tam jest. To tylko tegoroczne plony zostały stracone. Dlatego z pewnością owce nie powinny być zabrana ich właścicielowi na zawsze. Właściciel powinien je oddać tak szybko, jak tylko odzyska plony.
Dawid (pzn) zgodził się ze swoim synem Salomonem (pzn), który dał mu dobrą radę i postanowił rozwiązać problem tak, jak doradził mu syn.
W następnej historii znów usłyszycie o Salomonie (pzn), który także został wybrany przez Allaha na Jego proroka. Dawid (pzn), który był prorokiem Allaha, zawsze mówił swoim ludziom: “Powinniście wierzyć w Allaha, czcić tylko Jego i czynić dobro.”
niedziela, 9 września 2012
Historie proroków: Jonasz
Prorok Jonasz (pokój z nim) został wysłany przez Allaha do wielkiego miasta, w którym ludzie zapomnieli o nakazach Allaha i robili wiele rzeczy, których zabronił. Jonasz (pzn) powiedział im: „Powinniście wierzyć tylko w Allaha i być posłuszni tylko Jemu. Powinniście czcić tylko Jego i czynić dobrze, inaczej spadnie na was sroga kara!”
Ale szybko odkrył, że ludzie nie chcą go słuchać. Stracił cierpliwość i w złości opuścił miasto. Następnie zdecydował się przebyć morze na pokładzie statku. Kiedy statek był na środku oceanu, Jonasza (pzn) spotkało wielkie nieszczęście. Został wyrzucony za burtę i połknięty przez ogromną rybę. Na szczęście ryba ta połknęła Jonasza (pzn) jednym haustem, więc trafił on do jej brzucha bez żadnych ran.
W brzuchu ryby było bardzo ciemno, a Jonasz (pzn) coraz bardziej się bał. W samotności zaczął myśleć o tym, co stało się w mieście i zdał sobie sprawę, że nie powinien działać tak pochopnie i w tak porywczy sposób. Zamiast tego, powinien tam zostać i nadal przemawiać do ludzi, prosząc ich, by wrócili do Allaha.
Zrozpaczony Jonasz (pzn) zaczął się z całego serca modlić do Allaha. Powiedział: „O Allahu, nie ma Boga poza Tobą. Jesteś Jedynym, którego wychwalam i wysławiam. Postąpiłem źle; jeśli Ty mi nie pomożesz, to będę zgubiony na zawsze.”
Allah wysłuchuje modlitw tych, którzy się do Niego modlą i tych, którzy w Niego wierzą. Usłyszał modlitwę Jonasza (pzn) i sprawił, że wyszedł on z brzucha ryby i popłynął z falami morza do brzegu. Był w okropnym stanie i leżał na brzegu słaby, chory i bezradny. Czuł się okropnie, ale Allah sprawił, że wyrosło koło niego drzewo i dostarczyło mu cienia i pożywnych owoców. Wkrótce Jonasz (pzn) odzyskał zdrowie i siły.
Kiedy poczuł się lepiej, Allah wysłał go z powrotem do miasta. Tym razem jednak ludzie słuchali Jonasza (pzn), kiedy im mówił: „Powinniście wierzyć w Allaha i czcić tylko Jego. Musicie być dobrzy.”
sobota, 8 września 2012
Historie proroków: Mojżesz
Kiedyś, za panowania złego i nikczemnego Faraona, w Egipcie żyły dzieci Abrahama (pokój z nim), Jakub (pokój z nim) i Józef (pokój z nim). Pewnego dnia ten nikczemny Faraon wydał rozkaz, aby zabić wszystkich chłopców spośród potomków Józefa (pokój z nim). Rozkazał tak, ponieważ nie chciał, aby dzieci Józefa (pokój z nim) przybywało i żeby stali się silniejsi niż jego właśni ludzie.
To w tym niebezpiecznym czasie urodził się Mojżesz (pokój z nim). Allah wysłał jego matce wiadomość,aby umieściła małego Mojżesza (pokój z nim) w małym koszyku i włożyła koszyk do rzeki. W ten sposób Mojżesz (pokój z nim) uniknął tego, co zarządził Faraon.
Koszyk z niemowlęciem znalazła żona Faraona. Była ona miłą i dobrą kobietą, więc zabrała Mojżesza (pokój z nim) do swojego pałacu. Nikt nie wiedział kim byli jego rodzice, ale żona Faraona chciała go zatrzymać, więc szukała mamki, która by go wykarmiła. Wtedy Allah sprawił, że przyprowadzono do pałacu prawdziwą mamę Mojżesza (pokój z nim), aby została jego mamką. Tak więc życie małego Mojżesza (pokój z nim) zostało ocalone, a dzięki pomocy Allaha, został on oddany jego własnej mamie.
Mojżesz (pokój z nim) został przyniesiony do pałacu Faraona i uczyli go tam najlepsi nauczyciele. Uczynili z niego zdolnego i sprytnego człowieka
Kiedy Mojżesz (pokój z nim) dorósł, musiał opuścić kraj Faraona i udać się w podróż. Po drodze minął źródło, z którego pasterze dawali wodę swoim owcom. Mojżesz (pokój z nim) spotkał tam dwie kobiety, które także chciały napoić swoje owce. Jednak nie mogły się dostać do wody zanim pasterze odejdą od źródła. Mojżesz (pokój z nim) pomógł im nabrać wody dla ich stada, a kiedy kobiety wróciły do domu, opowiedziały swojemu ojcu co się stało. On wysłał jedną z nich, aby zaprosiła Mojżesza (pokój z nim) do ich domu. Później ojciec dał mu jedną ze swoich córek za żonę, a Mojżesz (pokój z nim) się zgodził. Odtąd wiódł szczęśliwe życie razem ze swoją rodziną.
Kilka lat później Mojżesz (pokój z nim) i jego rodzina podróżowała po kraju, kiedy nagle zobaczyli wielki ogień. Poprosił rodzinę, by zostali tam, gdzie są, a sam poszedł zobaczyć co to za ogień. Kiedy się zbliżył, usłyszał głos: „O Mojżeszu! Jestem Allah, twój Pan. Uczynię cię moim Prorokiem. Musisz iść do ludzi i powiedzieć im, że jest tylko jeden Bóg, Allah, który ich stworzył. Muszą być więc wdzięczni i modlić się jedynie do Allaha i starać się czynić dobro. Weź ze sobą swojego brata, Arona i idźcie do Faraona i jego ludzi, przekażcie im Moje przesłanie.”
Mojżesz (pokój z nim) udał się do Egiptu i powiedział do Faraona: “Allah, który jest Panem światów, wysłał mnie do ciebie. Jestem Jego wysłannikiem i przynoszę ci prawdę. Powinieneś uwolnić dzieci Józefa (pokój z nim), które są w tym kraju męczone i pozwolić im odejść ze mną.” .
Kiedy Faraon to usłyszał, wpadł w gniew i zaczął krzyczeć: “Kłamiesz! Nikt poza mną, wielkim Faraonem Egiptu, nie jest panem światów. Ja jestem najpotężniejszym królem na ziemi. Musisz być niespełna rozumu, aby ośmielać się twierdzić inaczej. Jeśli będziesz mi nieposłuszny, wtrącę cię do więzienia!”
Jednak Mojżesz (pokój z nim) nie bał się złości Faraona, ani jego słów. Powiedział: „Z pomocą Allaha pokażę ci, że Allah jest potężniejszy niż wszyscy ludzie, nawet potężniejszy niż ty.” Następnie Mojżesz (pokój z nim) wziął swoją laskę i rzucił ją na ziemię. Wtedy laska zamieniła się w długiego, wijącego się węża.
„Widocznie jesteś magikiem” – powiedział Faraon, kiedy to zobaczył. „Zwołam wszystkich magików z mojego kraju, wtedy zobaczymy czyja magia jest lepsza, twoja, czy ich.”
Wszyscy magicy zostali wezwani do pałacu Faraona. Mieli oni ze sobą wiele lasek i zamienili je w węże. Ale wtedy Mojżesz (pokój z nim) ponownie rzucił na ziemię swoją laskę i raz jeszcze zamieniła się w węża. Wąż ten połknął węże magików.
Magicy byli pod wrażeniem. Powiedzieli: “Naprawdę wierzymy w Allaha, który wysłał Mojżesza (pokój z nim) jako Swojego proroka. Allah naprawdę jest potężniejszy niż ktokolwiek z nas, czy my wszyscy razem.”
Faraon był wściekły. Krzyczał na magików: “Czy chcecie uwierzyć w coś zanim wam na to pozwolę? Za karę wszystkim z was obetnę ręce i nogi!”
“Czy chcesz się na nas zemścić tylko za to, że uwierzyliśmy w znaki Allaha? Cokolwiek nam zrobisz, wciąż będziemy się zwracać do Allaha. Oby Allah się nad nami zlitował i pomógł nam być cierpliwymi i wytrwałymi” – odpowiedzieli magicy i w ten sposób stali się dobrymi i wiernymi sługami Allaha.
Teraz Mojżesz (pokój z nim) poszedł do potomków Józefa (pokój z nim), którzy byli prześladowani przez złego Faraona. Powiedział im: „Odejdziemy z Egiptu.” Ale gdy odeszli, Faraon i jego żołnierze poszli za nimi, aby ich schwytać.
Mojżesz (pokój z nim) i jego ludzie przyspieszyli, aż doszli do morza. Jednak wtedy nadszedł Faraon i jego żołnierze, a ludzie potwornie się wystraszyli. Ale Allah przybył im z pomocą. Rozdzielił wody w morzu, tak że Mojżesz (pokój z nim) i jego ludzie mogli przejść pośrodku i przejść przez morze. Kiedy Faraon i jego żołnierze dotarli do morza, oczywiście pojechali za nimi. Ale nie mogli dogonić Mojżesza (pokój z nim) i jego ludzi, przeszli oni na drugą stronę. Nagle, gdy Faraon z żołnierzami wciąż jechali po dnie morza, wody wróciły, z powrotem je zalewając i wszyscy oni utonęli. Allah ochronił jednak Mojżesza (pokój z nim) i jego ludzi, ponieważ oni czcili tylko Jego. Faraon, który nie uwierzył w Allaha i który był dumny i chciał nawet wtrąci Mojżesza (pokój z nim) do więzienia, utonął.
Po ucieczce z Egiptu, Mojżesz (pokój z nim) i jego ludzie wędrowali przez wiele lat po pustyni. Pewnego dnia, Mojżesz (pokój z nim) otrzymał rozkaz od Allaha, aby wspiął się na wysoką górę. Miał tam zostać czterdzieści dni i nocy, modląc się do Allaha i słuchając, co powie On jemu i jego ludziom. Ale czterdzieści dni i nocy był to długi czas i ludzie Mojżesza (pokój z nim) stali się niecierpliwi. Zdecydowali się zrobić cielca ze złota i czcić go. Kiedy Mojżesz (pokój z nim) zszedł z góry, zobaczył cielca i bardzo się zezłościł. Rozbił go na drobne kawałki i skarcił swoich ludzi tak bardzo, że się zawstydzili. Powiedział im: „Nigdy więcej nie wolno wam czcić niczego więcej, poza Allahem.”
Mojżesz (pokój z nim) przyniósł swojemu ludowi księgę, którą Allah objawił mu na górze. Księga ta nazywa się Tora. Mówi ona o tym, czego ludziom robi nie wolno. Nigdy nie mogą oni czcić niczego jeszcze poza Allahem.
Nigdy nie mogą zabijać innych ludzi. Nie mogą brać rzeczy, które do nich nie należą. Muszą być dobrzy dla swoich rodziców i dla innych ludzi.
Ludzie Mojżesza (pokój z nim) zrozumieli wtedy, że byli bardzo niewdzięczni wobec Allaha, gdyż to Allah ocalił ich od Faraona i jego żołnierzy. Modlili się do Allaha i dziękowali Mu za to, co dla nich zrobił. Prosili Go o wybaczenie i obiecali, że będą się bardzo starać robić dobre uczynki.
Allah wybacza tym, którzy wstydzą się złych uczynków, które zrobili i chcą naprawić swoje błędy i powrócić do Allaha.
piątek, 7 września 2012
Historie Proroków: Józef
Józef (pokój z nim) miał jedenastu braci. Dziesięciu starszych i jednego młodszego. Józef (pokój z nim) był bardzo dobrym i przystojnym chłopcem, a jego ojciec – Jakub (pzn) bardzo go kochał. Jednak jego jedenastu braci było zazdrosnych, więc zdecydowali się zemścić się na Józefie (pzn). Pewnego dnia zabrali go do głębokiej studni i wrzucili go do niej. Wzięli jego koszulę i umazali ją krwią owcy. Pokazali koszulę ojcu i powiedzieli: “Nasz brat, Józef, nie żyje. Zjadły go wilki.”
Jakub (pzn) pogrążył się w żalu i bardzo płakał za swoim ukochanym synem. Lata mijały, a Jakub (pzn) zestarzał się i oślepł. Ale wciąż mocno ufał Allahowi. Modlił się gorąco do Allaha i nigdy nie przestał mieć nadziei na to, że Józef (pokój z nim) wciąż żyje i pewnego dnia znów się spotkają. Jakub (pokój z nim) był pewny, że tak będzie. I miał rację, gdyż kiedy Józef (pokój z nim) znalazł się w studni, także modlił się do Allaha. Wtedy przybyła karawana kupiecka i przechodziła koło studni. Znaleźli Józefa (pzn), wyciągnęli go i zabrali ze sobą do Egiptu. Tam sprzedano go na targu pewnemu człowiekowi i jego żonie, którzy nie mieli własnych dzieci.
Czasem tak się dzieje, że jakaś osoba zostaje niesprawiedliwie posądzona o przestępstwo, którego nie popełniła. To samo przydarzyło się Józefowi (pzn), kiedy dorósł i stał się mężczyzną. Wsadzono go do więzienia, chociaż nie zrobił nic złego. Tylko Allah wie, co jest dobre dla człowieka i pomaga tym, którzy w Niego wierzą.
Wiele lat później, kiedy Józef (pzn) był wciąż w więzieniu, Faraon z Egiptu miał sen, który bardzo go zaniepokoił. Powiedział do swoich dworzan: “Śniło mi się siedem tłustych krów, które zostały zjedzone przez siedem krów chudych, oraz siedem zielonych kłosów kukurydzy i siedem uschniętych.” Jednak nikt z dworzan nie potrafił wyjaśnić co ten sen oznacza. Wtedy Faraon dowiedział się, że uwięziony Józef (pzn) wiedział jak go wyjaśnić. Posłał po niego, a on wyjaśnił: “Twój sen oznacza, że pierwsze siedem lat jakie nadejdą będą latami dobrymi, z obfitymi zbiorami, ale następnych siedem lat będzie złych, będzie wtedy panował głód. Dlatego powinieneś zbierać i zachowywać tak wiele zbóż jak tylko możesz podczas pierwszych siedmiu lat i przechować je na czas głodu.”
Faraon był bardzo wdzięczny Józefowi (pzn) i poprosił go o pomoc w zwalczeniu głodu, gdyż zdał sobie sprawę z tego, że Józef (pzn) był człowiekiem mądrym i zdolnym. Józef (pokój z nim) zgodził się i Faraon mianował go skarbnikiem i inspektorem magazynów w Egipcie.
Kiedy nadeszły ciężkie lata, głód dotknął także ludzi z kraju Józefa (pzn). Bracia Józefa także byli wtedy głodni i przybyli do Egiptu. Chcieli kupić zboże z obfitych zasobów, jakie Józef (pokój z nim) zebrał w magazynach egipskich. Allah zaplanował, że gdy bracia dotrą do Egiptu, staną przed Józefem (pzn). Najpierw nie rozpoznali go oni, gdyż myśleli, że dawno temu zmarł. Później jednak zrozumieli kim on był i poczuli się zawstydzeni tym, co zrobili wiele lat temu. Błagali go o wybaczenie, a on im wybaczył. Powiedział im: „Przyprowadźcie do mnie ojca.”
Kiedy bracia przyprowadzili ojca do Józefa (pzn), ślepy staruszek był bardzo szczęśliwy. Zawsze wierzył, że jego syn wciąż żyje i nigdy nie przestał modlić się do Allaha. Ojciec i syn uścisnęli się. Było to dla nich cudowne spotkanie po tak długiej rozłące.
Później ojciec i bracia Józefa (pzn) zostali w Egipcie. Stworzyli dużą rodzinę i mieli wiele dzieci.
Józef (pzn), który był dobrym i szlachetnym człowiekiem i prorokiem Allaha, zawsze mówił Egipcjanom: “Powinniście czcić tylko Allaha. On was stworzył i chronił, oraz wybawił was od głodu. Musicie być Mu wdzięczni i czynić dobro.”
Jakub (pzn) pogrążył się w żalu i bardzo płakał za swoim ukochanym synem. Lata mijały, a Jakub (pzn) zestarzał się i oślepł. Ale wciąż mocno ufał Allahowi. Modlił się gorąco do Allaha i nigdy nie przestał mieć nadziei na to, że Józef (pokój z nim) wciąż żyje i pewnego dnia znów się spotkają. Jakub (pokój z nim) był pewny, że tak będzie. I miał rację, gdyż kiedy Józef (pokój z nim) znalazł się w studni, także modlił się do Allaha. Wtedy przybyła karawana kupiecka i przechodziła koło studni. Znaleźli Józefa (pzn), wyciągnęli go i zabrali ze sobą do Egiptu. Tam sprzedano go na targu pewnemu człowiekowi i jego żonie, którzy nie mieli własnych dzieci.
Czasem tak się dzieje, że jakaś osoba zostaje niesprawiedliwie posądzona o przestępstwo, którego nie popełniła. To samo przydarzyło się Józefowi (pzn), kiedy dorósł i stał się mężczyzną. Wsadzono go do więzienia, chociaż nie zrobił nic złego. Tylko Allah wie, co jest dobre dla człowieka i pomaga tym, którzy w Niego wierzą.
Wiele lat później, kiedy Józef (pzn) był wciąż w więzieniu, Faraon z Egiptu miał sen, który bardzo go zaniepokoił. Powiedział do swoich dworzan: “Śniło mi się siedem tłustych krów, które zostały zjedzone przez siedem krów chudych, oraz siedem zielonych kłosów kukurydzy i siedem uschniętych.” Jednak nikt z dworzan nie potrafił wyjaśnić co ten sen oznacza. Wtedy Faraon dowiedział się, że uwięziony Józef (pzn) wiedział jak go wyjaśnić. Posłał po niego, a on wyjaśnił: “Twój sen oznacza, że pierwsze siedem lat jakie nadejdą będą latami dobrymi, z obfitymi zbiorami, ale następnych siedem lat będzie złych, będzie wtedy panował głód. Dlatego powinieneś zbierać i zachowywać tak wiele zbóż jak tylko możesz podczas pierwszych siedmiu lat i przechować je na czas głodu.”
Faraon był bardzo wdzięczny Józefowi (pzn) i poprosił go o pomoc w zwalczeniu głodu, gdyż zdał sobie sprawę z tego, że Józef (pzn) był człowiekiem mądrym i zdolnym. Józef (pokój z nim) zgodził się i Faraon mianował go skarbnikiem i inspektorem magazynów w Egipcie.
Kiedy nadeszły ciężkie lata, głód dotknął także ludzi z kraju Józefa (pzn). Bracia Józefa także byli wtedy głodni i przybyli do Egiptu. Chcieli kupić zboże z obfitych zasobów, jakie Józef (pokój z nim) zebrał w magazynach egipskich. Allah zaplanował, że gdy bracia dotrą do Egiptu, staną przed Józefem (pzn). Najpierw nie rozpoznali go oni, gdyż myśleli, że dawno temu zmarł. Później jednak zrozumieli kim on był i poczuli się zawstydzeni tym, co zrobili wiele lat temu. Błagali go o wybaczenie, a on im wybaczył. Powiedział im: „Przyprowadźcie do mnie ojca.”
Kiedy bracia przyprowadzili ojca do Józefa (pzn), ślepy staruszek był bardzo szczęśliwy. Zawsze wierzył, że jego syn wciąż żyje i nigdy nie przestał modlić się do Allaha. Ojciec i syn uścisnęli się. Było to dla nich cudowne spotkanie po tak długiej rozłące.
Później ojciec i bracia Józefa (pzn) zostali w Egipcie. Stworzyli dużą rodzinę i mieli wiele dzieci.
Józef (pzn), który był dobrym i szlachetnym człowiekiem i prorokiem Allaha, zawsze mówił Egipcjanom: “Powinniście czcić tylko Allaha. On was stworzył i chronił, oraz wybawił was od głodu. Musicie być Mu wdzięczni i czynić dobro.”
Historie Proroków: Szoajb
Allah wysłał proroka do każdego ludu. Prorok Szoajb (pokój z nim) został wysłany do Madianitów. Ludzie ci byli kupcami i handlarzami, a nazywani byli także mieszkańcami lasu, gdyż żyli koło gęstego lasu.
Szoajb (pzn) powiedział im: „Powinniście modlić się do Allaha, który was stworzył. Nie powinniście oszukiwać innych ludzi, którzy przychodzą do was, aby od was kupować.
Ale mieszkańcy lasu go nie słuchali. Chcieli zarabiać więcej, a więcej zarabiali wtedy, gdy oszukiwali swoich klientów. Dlatego ciągle to robili. Nie chcieli także wierzyć w to, co powiedział im Szoajb (pzn). Grozili mu: „Odejdź z naszego miasta, albo cię ukamienujemy. Jeśli to, co mówisz jest prawdą, to zostalibyśmy ukarani już dawno temu. Nie wierzymy ci i nie będziemy czcić Allaha. Nie boimy się jego kary.”
Niedługo potem dosięgła ich kara Allaha. Wszyscy oni zginęli jednego dnia, wskutek okropnego trzęsienia ziemi. Wielki majątek jaki zdobyli nie mógł im wcale pomóc. Zostali więc ukarani za swoje oszustwa i wcale nie przyniosło im korzyści takie żądanie wysokich cen i szybkie wzbogacenie się.
Kiedy miasto zostało zniszczone, Szoajb (pzn) i jego towarzysze, którzy uwierzyli w Allaha: „Zawsze wam przypominałem, abyście się modlili do Allaha i ostrzegałem was, żebyście nie oszukiwali innych ludzi. Teraz Allah was ukarał!”
Subskrybuj:
Posty (Atom)